Blaski i cienie ojcostwa na pełen etat z zaburzeniami rozwojowymi dziecka w tle.
czwartek, 17 maja 2012
Kiedyś ojciec myślał, że życie... Nie pamięta już ojciec co myślał o życiu. Nie jest nawet specjalnie pewien co teraz myśli o życiu. Może kiedyś zdoła sobie wyrobić jakiś pogląd. Kiedyś, kiedyś... Pewnie się ojciec rozgrzeszy, choć teraz mu wcale nie dobrze i nie jest ojciec ani trochę z siebie zadowolony. Mimo wszystko ten brak zadowolenia ojciec odczuwa jako mechanizm rozwojowy, którego celem jest lepszy ojciec jutro. Lepszy, nie bardziej zestresowany. Więc ojciec nie zadręcza się dodatkowo pozostając przy czuciu się tak sobie.
poniedziałek, 14 maja 2012
Ludzie mają plany, ludzie się starają. Chcą sięgać wyżej, być bardziej, bo nie chodzi o to by tylko mieć więcej i więcej. Jeśli już mieć więcej, to po to by dać z siebie więcej. I nie ma w tym niczego złego. Kto to napisał, że „życie dookoła pełne jest heroizmu”? Dezyderata chyba. My też tak miewamy. Przykładem niech będzie wiara sprzed lat trzech, że damy radę wyskoczyć poza nawias i zrobić coś co być może jest niemożliwe – że King Kong będzie mógł zupełnie dobrze funkcjonować bez jakiekolwiek diagnozy.
piątek, 11 maja 2012
Podobno robienie rediagnozy w przypadku autystycznego spektrum to głupota. Bo autyzm się ma, a jakiekolwiek zmiany w diagnozie, to przyznanie się do błędu diagnostów. Podobno. I kropka. A więc popełniliśmy głupotę. Szczęśliwie nie był to debiut w tej materii. I ostatni występ w tej kategorii też pewnie nie. Niestety.
wtorek, 08 maja 2012
Pospać chciał sobie ojciec po powrocie, ale nie może. Domofon się urywa, ktoś do drzwi dzwoni. Listonosz przyniósł przesyłkę, Pan Jehowy Świadek „świeżą literaturkę biblijną” (którą ojciec weźmie i wyrzuci bez oglądania okładki). Coś się ojcu znów w głowę stało – tym razem napadło go przekonanie, że warto robić tylko to co przynosi radość i co jest niezbywalnie konieczne. Cała reszta to strata. Albo straty. Bo i czasu i energii i radości, którą można by mieć gdyby się nie wdać w jakieś głupie spory religijne, albo inne ideologiczne bzdury. O wyższości schabowego nad pastą carbonara pogadamy kiedy indziej. Dziś „sens życia i radość”, że sam siebie ojciec zacytuje.
piątek, 04 maja 2012
Ojciec szuka motywacji do pisania. Jasne, nie będzie tak jak było wcześniej. Wcześniej to było jak praca w fabryce. Ojciec bardzo tego potrzebował. A teraz... teraz potrzebuje nie mniej, tylko jest w zupełnie innym punkcie. W zupełnie innym miejscu i w czasie zupełnie innym. Potrzebował ojciec wcześniej tego intensywnego wygadywania się. A teraz już coś zrozumiał, już coś odpuścił, już do czegoś nie powróci definitywnie. Inne pomysły i inne inspiracje, w których trochę brak tych do pisania jak w fabryce. Szkoda.
sobota, 28 kwietnia 2012
Czytał ojciec ostatnio o małym szympansie, którego w ramach projektu badawczego jako niemowlę oddzielono od matki i przydzielono do ludzkiej rodziny. Miał tam wzrastać i uczyć się, a wszystko po to by udowodnić, że zwierze może się komunikować i opowiadać o swoich emocjach. Eksperyment zakończył się klapą. To znaczy szympans nauczył się komunikować, ale nigdy nie nauczył się żyć między ludźmi. Był agresywny i niebezpieczny. Nie znał małp. Prawdopodobnie czuł się człowiekiem. Musiał jednak wrócić do ośrodka, w którym się urodził, do klatki jak w więzieniu, w której poddawano go testom medycznym. Zachorował na depresję. Ta smutna historia ma smutne zakończenie – sąd pod presją uwolnił go i odesłał na farmę gdzie przebywały zwierzęce ofiary eksperymentów medycznych. Czuł się tam samotny. Był jedyną małpą, która była człowiekiem.
środa, 25 kwietnia 2012
Ojca dopada szaleństwo. Nagle zdał sobie z niego sprawę, ale trwa to już od dłuższego czasu. Wlewa się przez pory skóry do krwiobiegu i sączy jad. Zmienia myśli, ubezwłasnowolnia. Niszczy. Podstępny wróg, którego niemal nie można dostrzec nim będzie za późno. Czy już jest za późno?
sobota, 21 kwietnia 2012
W drodze do szpitala, z okna autobusu ojciec dostrzegł samochód, na którego tylnym siedzeniu były wieńce pogrzebowe. Kilka, kilkanaście wieńców. Tak już mamy, że do szpitala jeździmy w symboliczne daty. Kolejna rocznica stanu wojennego, dzień zakochanych, a teraz rocznica śmierci. Jakby wszechświat chciał odwrócić nam uwagę na coś innego...
czwartek, 19 kwietnia 2012
Dobrą chwilę ojciec nic nie pisał. Tak to właśnie z ojcem jest. Albo pisze regularnie, albo może całkiem przestać... Na razie jednak na chwilę wraca. King Kong po testach, czekamy na wyniki badań... Potem zobaczymy dokąd poprowadzą nas ścieżki diagnoz.
czwartek, 12 kwietnia 2012
Na pytanie o trudne zachowania (cokolwiek to jest) King Konga, Lepsza Połowa ojca karmiącego odpowiedziała właśnie, że „żyje nam się świetnie”. Trudnych zachowań chyba nie napotykamy. Albo nie chcemy ich widzieć.
poniedziałek, 09 kwietnia 2012
...trwa. Ojciec raczej nie z tych co się instalują przy stole, choć coś tam ze stołu świątecznego mu na talerz spadło. Pogoda taka sobie, w tv niewiele jak zwykle, można odpoczywać. Odpoczywać do woli.
sobota, 07 kwietnia 2012
...czyli czas ucieka. Czas, który jest pieniądzem, a właściwie to czymś znacznie więcej, bo pieniądze raz są, a raz ich nie ma, a czasu wreszcie zabraknie. Póki co jeszcze jest, w wymiarze codziennym w ostrym niedoborze, póki co jeszcze możemy się cieszyć jego fantastycznym działaniem terapeutycznym, ale i to się skończy. Pewnego dnia czas przestanie grać w naszej drużynie, ale kiedy i jak to będzie dowiemy się być może w przyszłości. Tymczasem wiemy tylko o tym co było.
poniedziałek, 02 kwietnia 2012

 

Światowy Dzień Wiedzy na temat Autyzmu (World Autism Awareness Day, WAAD) to święto obchodzone corocznie 2 kwietnia. Jego celem jest podnoszenie społecznej świadomości na temat zaburzenia uznanego przez ONZ za jeden z najpoważniejszych problemów zdrowotnych świata - obok raka, cukrzycy czy AIDS (więcej na www.un.org).

Autyzm powoduje trudności w postrzeganiu świata, uczeniu się, porozumiewaniu i kontaktach społecznych. W Polsce autyzm wykrywany jest u jednego dziecka na około 300. Niektóre badania wskazują, iż nawet 1% populacji może być dotknięty całościowymi zaburzeniami rozwojowymi, w tym autyzmem (więcej na www.cdc.gov/autism).

Eksperci podkreślają, że autyzm jest najczęściej występującym zaburzeniem rozwojowym i alarmują, że liczba dzieci u których wykrywany jest autyzm wzrasta.

Celem globalnej akcji „Zaświeć się na niebiesko” jest zwiększanie świadomości na temat autyzmu oraz problemów z jakimi spotykają się osoby z autyzmem.

2 kwietnia 2012, w dniu obchodów Światowego Dnia Wiedzy na Temat Autyzmu, symbolem solidarności z osobami z autyzmem będzie kolor niebieski.

W 2011 roku ponad 2000 budynków, w 180 miastach, 48 krajach na świecie zmieniło oświetlenie na kolor niebieski. Wśród błękitnych obiektów, znalazły się między innymi: Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, Most na Wiśle w Krakowie, Empire State Building w Nowym Jorku, Pomnik Chrystusa Zbawiciela w Rio de Janeiro, Opera w Sydney i wiele innych.

W tym roku do projektu zaprosiliśmy szereg firm i instytucji. Na niebiesko zaświecą się m.in. Most Śląsko-Dąbrowski w Warszawie, Spodek w Katowicach, Zamek w Lublinie, Ratusz w Kaliszu, Manufaktura w Łodzi, Żyrafa w chorzowskim Parku. Symbol akcji będzie eksponowany na budynku Rondo1 w Warszawie.. W przedsięwzięcie włączą się także A.Blikle, E.Wedel, Dworzec Centralny, LIM Joint Venture i inne. Celebrowanie 2 kwietnia rozpoczniemy od oficjalnego otwarcia Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Wciąż spływają deklaracje uczestnictwa w akcji na poziomie lokalnym, regionalnym i ogólnopolskim.

Sposoby zaangażowania:
- oświetlenie budynku firmy, instytucji na kolor niebieski;
- zaakcentowanie niebieskiego koloru w swoim ubraniu;
- umieszczenie logo akcji w profilu/fanpage na Facebooku, stronie internetowej, w stopce e-mail.
- zapraszamy także do realizowania własnych pomysłów!


Więcej informacji na

www.synapsis.org.pl

www.facebook.com/fundacja.synapsis


00:22, ojciec.karmiacy , 09. Nasz czas
Link Komentarze (9) »
sobota, 31 marca 2012
Facebook umiera, armagedon na nim. Ojciec nie zdążył ściągnąć zeń wszystkiego co tam umieścił i nie ma ojciec pojęcia czy jeszcze zdoła. Och i ach. Tymczasem fragment tego co ojciec ściągnąć zdążył. Czytajcie, czytajcie, bo przyszła Oś czasu i jak niesie powiatowy zabobon: po nim nie będzie już niczego! Groza, nie?
czwartek, 29 marca 2012
Tak jak ojciec wspomniał wcześniej – po wizycie u laryngologa wyskoczyła nam nagła i niezapowiedziana wizyta u endokrynologa. Nagła i niezapowiedziana, bo miała wypaść wtedy kiedy będziemy mieli komplet wyników badań, którego nie mamy. Ojciec tak się sfiksował na komplecie wyników badań, że był świecie przekonany, że wizyta przesunie się sama do skutecznego terminu. Ale nie. Okazaliśmy się mało przewidujący i tak wyszło.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 38
King Kong i ojciec karmiący

Wypromuj również swoją stronę statystyka